Nowe,
stare zdjęcia
Przybyło sporo
fotografii. Dzięki Cioci Alinie z Mirska, oraz dzięki Piotrkowi
Fabiańskiemu z Wrocławia.
No to po kolei, zaczynając
od najstarszych.
Na początek ojciec Heleny
Szyndler, mój Prapradziadek. Nie znam imienia antenata, ale fotografia jest.
Wiadomo o nim tyle, że był z Warszawy.
A tu Helena Szyndler. Na
pierwszym zdjęciu sama, na drugim ze swoją córką, a moją Babcią,
Romaną. To drugie na odwrocie jest opatrzone dedykacją i datą: Na
pamiątkę mojemu drogiemu synowi od Matki. Dn 22 lutego 1917.
Tutaj Babcia Roma. Z tyłu
zdjęcia dedykacja: Najdroższej Franusi od szczerze kochającej
Romy. Włodzimierzec 20/VI 1923 r.
I Józef Fabiański na
dwóch fotografiach. Przy okazji nowa informacja, od Cioci Aliny.
Józef Fabiański miał braci, ponoć czterech. Jeden z nich, Roman
mieszkał w Cepcewiczach – też na Wołyniu, niedaleko od Sarn.
Dekoracja na drugiej fotografii ta sama, która służyła za tło Helenie i Romanie. Powtórzy się
ona jeszcze raz na fotografii Bronisława Fabiańskiego.
Bronisław w mundurze,
zapewne wojsk carskich. Z tyłu dedykacja i data: Kochanemu bratu od
B.Fabiańskiego. 19 czerwca 1917 roku, Adolfów
A ta fotografia to sama
egzotyka. Na niej żołnierz carski Bronisław Fabiański ( z
wojskowych pierwszy od lewej) w otoczeniu kolegów i miejscowej
ludności. A jakie to miejsce? Zapewne centralna Azja – a sądząc
po strojach - Afganistan, Pakistan, Tadżykistan ?
I następne zdjęcia
Bronisława, z żoną, Franciszką.
Kolejną fotografię
wykonano we Włodzimiercu. Wprawdzie nie ma opisu, ale informacje
odnalezione w internecie pozwalają zidentyfikować pałac widoczny
na zdjęciu. W środku leży Bronisław, stoi druga z prawej
Franciszka, a obok niej jej siostra Alicja, pod nimi, z brodą ich
ojciec – leśniczy Radwański.
Na tej fotografii Bronisław stoi z
tyłu – najwyższy. Obok niego Franciszka. Alicja z lewej, leśniczy
Radwański drugi z prawej.
.
I tu też Bronisław z
teściem, po polowaniu.
Sądziłem, że Bronisław
i Franciszka byli bezdzietni. Okazuje się, że mieli syna,
Mieczysława. Według relacji Cioci Aliny wstąpił on do jakichś
oddziałów (partyzantka?, samoobrona?) w czasie eksterminacji ludności polskiej na Wołyniu –
i zginął.
A tu Zygmunt Fabiański.
Na tej fotografii,
najniżej, żona Zygmunta – Konstancja Szkwarkowska. Obok niej jej
siostry – Wala i Kama. Dedykacja na odwrocie: Na pamiątkę Marysi.
Bereżnica, dn 14/VIII. 1927 r. i pieczątka zakładu
fotograficznego „Sztuka” Równe ul.3-go Maja Nr 101
Najmłodszym dzieckiem
Heleny i Józefa Fabiańskich (nie licząc ósmej, Ireny, która
zmarła w wieku niespełna roku) była Maria – mama Cioci Aliny.
Przypuszczam, że jest ona
na tej fotografii, siedząca pierwsza z prawej. Tekst w dole zdjęcia:
Na Pamiątkę Zacnemu Księdzu Proboszczowi od wszystkich Szkół
Jego Parafii. Bereżnica 1931. IX. 19
Tu Maria już nieco starsza,
przy okazji występu w teatrze amatorskim.
A tu z mężem, Wiktorem
Czeszejko – Sochackim i córką Aliną.
Na następnej fotografii
Alina ( w środku) z bliźniaczkami Krystyną i Danutą, córkami
Ludwika Fabiańskiego, lata 50 – te XX wieku.
Skoro jesteśmy przy
Ludwiku Fabiańskim, to i jego zdjęcie.
Ludwik z żoną, Stefanią.
I jeszcze jedna fotografia
Stefanii i Ludwika – tu oboje już w starszym wieku
Wraz z nimi Józefa
Łopusiewicz – siostra Ludwika, żona zabitego w Katyniu
policjanta, Marcina Łopusiewicza.
A tak wyglądała Józefa
(może jeszcze Fabiańska, a może już Łopusiewiczowa) znacznie,
znacznie wcześniej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz