Co
jest w księgach parafialnych w Tumlinie.
Wreszcie doszło do skutku
spotkanie z księdzem proboszczem z kościoła w Tumlinie. Są
księgi, są interesujące mnie wpisy.
Zacznę od
najwcześniejszego, dotyczącego śmierci mojej Prababki Franciszki
Janiszewskiej.
„Działo się we wsi
Tumlin dnia piętnastego lutego tysiąc dziewięćset czterdziestego
piątego roku, o godzinie dziesiątej rano stawili się: Stanisław
Kiniorski i Józef Kiniorski, obydwaj pełnoletni przemysłowcy z
Samsonowa i oświadczyli Nam, że dnia wczorajszego o godzinie
jedenastej rano w Samsonowie zmarła Franciszka z Maruszczakowskich
Janiszewska wdowa, lat siedemdziesiąt siedem licząca, urodzona
Trembowli powiat Brzeżany Małopolska, zamieszkała w Samsonowie,
ewakuowana z Lwowa, córka Gabryela Maruszczakowskiego i Leokadii z
Horwatów. Akt ten stawającym świadkom przeczytany, przez Nas” -
w podpisie ksiądz K.Morak (?)
Prababka urodziła się
więc w roku 1868. Gdzie? Napisano, że w Trembowli, ale czy to
prawda? Trembowla nie leżała w powiecie Brzeżany, sama była
miastem powiatowym. Wypada mi jeszcze sprostować moje przypuszczenie
co do nazwiska Horwat. Wygląda na to, że z Chorwacją nie ma nic
wspólnego, za to z Węgrami – bardzo możliwe. To nazwisko jest
bardzo popularne u braci Węgrów.
Ale to czysta spekulacja,
oparta wyłącznie na brzmieniu nazwiska.
I jeszcze fotografia
Franciszki Janiszewskiej.
Jako następna znalazła
miejsce na cmentarzu w Tumlinie (w innym grobie niż matka –
niestety nie wiem gdzie) córka Franciszki, Jadwiga Eichel. Zmarła
mając 51 lat, w dniu 9 czerwca 1951 roku. Treść wpisu w księdze
nie jest już tak obszerna jak w przypadku Franciszki. W rubrykach
księgi wpisano co następuje: Jadwiga Janina Eichel urodzona
27.I.1900 roku w miejscowości Dobromil powiat Przemyśl, zmarła
9.VI.1951 roku w Zabrzu, pochowana 13.VI.1951 roku w Tumlinie.
Rodzice: Antoni Janiszewski i Franciszka z d.Maruszczakowska.
Nieżyjący mąż Fryderyk Stanisław Eichel.
Akt zgonu, który
przysłano mi z Zabrza zawiera te same dane.
Także w Tumlinie, w tym
grobie co i matka, leży Zofia Osiadaczowa. W księdze parafialnej
jest tylko wzmianka o pochówku, więcej danych zawiera akt zgonu
przysłany również z Zabrza:
Osiadacz Zofia Kornelia,
wdowa, urodzona 31 marca 1893 roku w miejscowości Wiśniowczyk,
zmarła 18.X. 1977 roku w Zabrzu. Małżonek osoby zmarłej –
Wiktor Osiadacz.
W dzień Wszystkich
Świętych byłem znowu w Tumlinie i jak co roku zapaliłem lampki na
grobie w którym leżą Dziadek Marian, Babcia Roma, Ciocia Zosia i
Prababcia Franciszka. Nie wiem gdzie jest grób Cioci Jadwigi, ale
jedno światełko było dla Niej.
Andrzeju,
OdpowiedzUsuńDziekuje Ci .ze pamietasz o naszej historii
Andrzej